3 mity na temat współpracy z freelancerami

project freelancers

Na całym świecie coraz silniej zaznaczają się trendy związane z elastycznością rynku pracy i alternatywnymi formami zatrudnienia. Znaczenie zdalnych zespołów zwiększa się również Polsce. Podczas gdy dla dużych korporacji zatrudnianie zewnętrznych konsultantów jest codziennością, wiele małych firm wciąż z niechęcią i obawą spogląda w stronę wolnych strzelców. Czy słusznie? Jak się okazuje, w wielu wypadkach współpraca z freelancerem bywa dużo bardziej efektywna niż tworzenie dodatkowego etatu na czas realizacji projektu, nawet trwającego kilka miesięcy. Przyjrzymy się bliżej, jakie przekonania najczęściej przed nią powstrzymują i czy są one uzasadnione.

Mit 1: niska jakość pracy

Sporym wyzwaniem dla wielu przedsiębiorców jest brak zaufania do jakości świadczonych przez freelancerów usług. Swobodne podejście do deadline’ów i brak wystarczających kompetencji niezbędnych do zrealizowania zadania to tylko niektóre obawy, jakie przemawiają przeciwko takiej współpracy. Tymczasem duża konkurencja na rynku wolnych strzelców sprawia, że należą oni do najbardziej zmotywowanych pracowników. Chcąc zapewnić sobie stały napływ nowych zleceń, nieustannie muszą podnosić swoje kwalifikacje a dzięki różnorodności realizowanych projektów na przedsięwzięcie często są w stanie spojrzeć szerzej i zaproponować efektywne rozwiązania. W utrzymaniu kontroli nad jakością mogą pomóc z kolei nowoczesne technologie. Dzięki takim narzędziom jak ICP, który umożliwia m.in. mierzenie czasu spędzonego nad zadaniami oraz tworzenie raportów, monitorowanie postępu prac zdalnych pracowników nigdy nie było prostsze.

Mit 2: brak identyfikacji z firmą

Dopasowanie pracownika do kultury organizacyjnej jest jednym z niezbędnych elementów efektywnej współpracy zespołowej. Wiele osób zarządzających obawia się, że brak możliwości uczestniczenia w codziennym życiu teamu oraz świadomość pracy tylko „na chwilę” spowodują mniejsze zaangażowanie freelancera, który nie będzie się identyfikował z wartościami firmy. W rzeczywistości atmosfera zaufania i dążenia do wspólnego celu nie tworzy się wyłącznie podczas gry w piłkarzyki czy w czasie opowiadanych w czasie lunchu dowcipów. Tworzenie okazji, aby członkowie zespołu mogli się lepiej poznać (np. poprzez regularne telekonferencje), otwartość na pomysły zdalnego pracownika tak, by mógł mieć realny wpływ na kształt projektu a także szczegółowe omawianie planów i realizowanych zadań – to tylko niektóre działania budujące poczucie przynależności freelancera do zespołu, jakie można podjąć.

Mit 3: problemy z komunikacją

Chyba nikt nie ma wątpliwości, jak wiele zalet ma możliwość wymiany informacji „twarzą w twarz”. Jednak przekonanie, że współpraca ze zdalnym freelancerem rodzi problemy z porozumiewaniem się to w erze zaawansowanej komunikacji cyfrowej jeden z największych mitów. Naprzeciw temu wyzwaniu wychodzi dziś wiele rozwiązań, które sprawiają, że wystarczy kilka kliknięć na ekranie komputera lub smartfonu, aby być w stałym kontakcie. Jednym z takich narzędzi jest ICP. Wśród wielu funkcjonalności aplikacji na uwagę w tym kontekście zasługuje szczególnie wewnętrzny komunikator pozwalający na prowadzenie rozmów w czasie rzeczywistym, opcja rozdzielania zadań oraz współdzielenia ekranu i dokumentów. Co najważniejsze, cała historia komunikacji jest w jednym miejscu, co pozwala nie zgubić się w gąszczu ustaleń i być na bieżąco ze wszystkimi istotnymi dla projektu kwestiami.

Korzyści z posiadania pracowników na miejscu w firmie są niezaprzeczalne. Z drugiej strony, decydując się na współpracę z freelancerami można realizować projekty szybciej, taniej i lepiej. Warto zatem stawić czoło swoim obawom związanym z tym modelem pracy. Tym bardziej, że liczba wolnych strzelców systematycznie rośnie i trendu tego nie sposób zatrzymać.

 

Wypróbuj za darmo

Nie wymagamy karty płatniczej Free forever
Wypróbuj za darmo