Szaleństwo Black Week w IC Project! 50% taniej! Przejdź do promocji

Nowi pracownicy – szansa czy zagrożenie?

Spis treści

Zmiany były, są i będą nieodłącznym elementem codzienności. Mogą być pozytywne, oczekiwane, które są przez wszystkich mile widziane, ale również zdarzają się negatywne, niespodziewane, przez wszystkich unikane. Do której grupy można zaliczyć zmiany w strukturze firmy? Nie ma na to prostej, jednoznacznej odpowiedzi, bo tak naprawdę uzależniona jest ona od konkretnego przypadku. Jednak tym razem przyjrzymy się sytuacji, w której fluktuacja parowników była zamierzona i sprowokowana chęciami poprawienia obecnej sytuacji.

Niemal każdy CEO oczekuje szybkiego rozwoju zarządzanej firmy, prowadzącego do zwiększenia i poszerzenia jej możliwości. W większości przypadków wiąże się to z rozbudową jej struktur. Czasami wymaga to większej ilości czasu, czasami mniejszej, ale gdy następuje ten moment, pojawia się wymóg zatrudnienia nowych pracowników. Oczywiście, niesie to za sobą pewne niedogodności, tj.:
– potrzeba wdrożenia w politykę firmy,
– zapoznanie z know-how,
– przystosowanie firmy do nowych warunków,
– przystosowanie pracownika do zasad panujących w firmie,
– „papierologia”,
– szkolenie BHP,
– i wiele innych…

Ale również (a nawet może przede wszystkim) niesie to za sobą mnóstwo pozytywów:
– dodatkowe know-how,
– pozytywizm i naładowanie energetyczne udzielające się całemu otoczeniu, wynikające z podjęcia nowej pracy/nowych wyzwań,
– świeże spojrzenie na „stare sprawy”,
– możliwość poznania innych kultur,
– wzmocnienie potencjału firmy.

Dodatkowo, warto również pamiętać (i go wykorzystać) o szczególnym aspekcie, jakim jest ogólnie odczuwalna atmosfera reorganizacji – no bo kiedy wprowadzać zmiany w firmie, jeśli nie w momencie przebudowy jej struktury? Powszechnie występująca i znana niechęć pracowników do zaburzenia ich strefy komfortu, może zostać o wiele łatwiej przełamana w momencie, gdy firma zmienia się na wielu płaszczyznach. Co więcej, w sytuacji gdy od dłuższego czasu planowaliśmy wprowadzenie np. nowego narzędzia pracy, mającego na celu uproszczenie codziennych obowiązków, jednak nigdy nie było na to właściwego momentu, właśnie wtedy możemy to zrobić!

Jak wygląda to w praktyce? Sprawdźmy na przykładzie ICP. Co prawda, z poprzednich wpisów blogu możecie wyczytać, że nie wymaga on dodatkowego szkolenia czy kursu przygotowawczego, to jednak wyraźnie zmienia sposób obsługi projektów (zdecydowanie go upraszcza), którymi zarządza firma. Dlatego też, transfer wśród pracowników, może zostać odpowiednio wykorzystany do procesu jego wdrożenia. Szybszy sposób komunikacji, wygodniejsza organizacja zadań czy ogólne przyspieszenie i ułatwienie zarządzania projektami, dla nowych pracowników będzie czymś pierwotnym, niewymagającym dodatkowego przestawienia się ze starych nawyków, co z kolei również ułatwi dostosowanie pozostałym, dotychczasowym kompanom firmy – im więcej aktywnych użytkowników, tym szybsze przystosowanie ogółu. A więc, przy następnych zamianach kadrowych, może warto odpowiednio wykorzystać ten moment – w końcu kiedy jak nie teraz? ????

 

Facebook
Twitter
LinkedIn