Złodzieje czasu

Niewątpliwie, każdemu z nas zdarza się poświęcać czas w pracy czemuś nieproduktywnemu. Czy to poprzez przesiadywanie na portalach społecznościowych, oglądając z zazdrością kolejne zdjęcia znajomych z wakacji, czy to przez przesadnie przedłużaną przerwę na kawę, aby trochę odetchnąć od monitora komputera, czy w końcu zapis na kolejne szkolenia, z których nic nie wynosimy, rezultat jest taki sam – marnotrawstwo. Co prawda, czasy, w których pracownik był nagminnie obserwowany, a wręcz prześladowany przez pracodawcę w celu złapania go na „gorącym uczynku” niegospodarności, (miejmy nadzieję) bezpowrotnie minęły, to jednak czas to pieniądz, a ta formuła wydaje się z biegiem lat zyskiwać na prawdzie i znaczeniu. No więc, co robić aby się przed tym ustrzec? Jak odpowiednio wykorzystać dzień pracy? Dzisiaj się temu przyjrzymy i spróbujemy na to odpowiedzieć.

Po pierwsze, warto zdać sobie sprawę co w naszym przypadku jest największym „złodziejem czasu”. Kilka przykładów zostało podanych we wstępie, jeśli jednak nie pasują do naszej sytuacji – należy szukać dalej. Jak to zrobić? Obserwujmy się! Zwracajmy uwagę na to co, kiedy i gdzie robimy. Dzięki poświęceniu temu dodatkowej uwagi, prędzej czy później sukces „śledztwa” jest gwarantowany.

Po drugie, pomagajmy sobie w utrzymaniu skupienia, a co za tym idzie, także produktywności na wysokim poziomie. Jeśli korzystamy ze słuchawek (np. do słuchania muzyki) to wybierajmy te z funkcją tłumienia hałasu z otoczenia. Jeśli mamy biurko w pokoju z oknem, ustawmy je tak, aby widok w nim dostępny nas nie „kusił”. Oczywiście, warto co 15-30 minut spojrzeć w innym kierunku, gdzieś w oddali, aby nasze oczy mogły odpocząć, jednak to nie to samo to wpatrywanie się w sąsiada na balkonie?

Po trzecie, korzystajmy z narzędzi pozwalających nam unikać marnotrawstwa czasu, trzymających nas w pewnego rodzaju „ryzach” produktywności. Dobrym przykładem jest tutaj ICP. Dlaczego? Dlatego, że jest to system umożliwiający nam nie tylko obserwowanie naszych działań (pomoc w identyfikacji „złodziei czasu”), ale także postępów w ich realizacji. Co więcej, dzięki możliwości zapisu/raportowania czasu spędzonego nad danym zadaniem, monitorowanie oraz analiza stopnia jego wartościowego wykorzystania jest o wiele łatwiejsza. Pomocne, prawda?

Podsumowując, warto rozważyć opisany temat pod swoim kątem, gdyż poświęcony na to czas, z pewnością zwróci się z nawiązką. I o ile nawet Wasz pracodawca tego nie zauważy czy nie doceni, to opłaca się to zrobić dla samego siebie, dla własnego samopoczucia. Bo koniec końców, czy to właśnie ono nie jest najważniejsze?

Jeśli zainteresował Cię ten temat, przeczytaj więcej o pożeraczach oraz złodziejach czasu na blogu Mariusza Tomaszewskiego.

Wypróbuj za darmo

Nie wymagamy karty płatniczej Free forever
Wypróbuj za darmo