Logo IC Project
Kobieta na stanowisku pracy zmęczona zadaniem

Prokrastynacja – czym jest i jak z tym walczyć?

Spis treści

Prokrastynacja to dla jednych współczesna choroba, z którą walczą miliony osób na świecie, dla innych to jedynie pseudonaukowa próba wytłumaczenia własnego lenistwa i niekompetencji. Termin ten oznacza odwlekanie, odkładanie na później naszych zadań i obowiązków. Według psychologów to zaburzenie psychiczne, które bardzo utrudnia nasze życie prywatne i – przede wszystkim – zawodowe. Skąd się bierze prokrastynacja i czy można z nią walczyć? Na to pytanie postaramy odpowiedzieć się w poniższym tekście.

 

Czym jest prokrastynacja?

Prokrastynacja to zjawisko, w którym osoba odkłada na później wykonanie określonego zadania lub celu, nawet jeśli to oznacza, że będzie musiała poświęcić więcej czasu na jego realizację w przyszłości. Może to być spowodowane różnymi czynnikami, takimi jak brak motywacji, brak wiedzy lub umiejętności potrzebnych do wykonania zadania, lęk przed porażką lub brak koncentracji. Prokrastynacja zazwyczaj jest trudna do opanowania i może prowadzić do stresu oraz frustracji, a także do spadku wydajności i jakości wykonywanej pracy.

Później, nie teraz, jutro, w następnym tygodniu – jeśli znasz tego rodzaju odpowiedzi, można to blisko powiązać z prokrastynacją. Poprzez to zjawisko czekamy do ostatniego momentu na wykonanie danego zadania, a często wiąże się to jego ostatecznym niewykonaniem. Prokrastynacja jest na porządku dziennym, a walka z tym zazwyczaj ma negatywne konsekwencje. Prokrastynacja to nie jest choroba, ale może generować poważne problemy.

 

Kto cierpi na prokrastynację i jak to zjawisko powstało?

Jeśli przyjrzymy się statystykom i badaniom, okazuje się, że na zaburzenia te cierpi ogromna część współczesnego społeczeństwa. Według brandongaille.com jest to aż 1/4 populacji. Co piąta badana osoba deklaruje, że odkładanie rzeczy na później miało bardzo negatywny wpływ na jej życie rodzinne i zawodowe. Na prokrastynację cierpi nawet 95% studentów, nie jest więc dziwne, że czasem zwie się tę chorobę syndromem studenta.

Wielu specjalistów uważa, że główną przyczyną tej współczesnej epidemii jest rozwój nowych technologii, które bardzo skutecznie rozpraszają naszą uwagę. Zdaniem Procrastination Research Group 46% przebadanych osób uważa, że choroba ta ma bardzo negatywny wpływ na poczucie szczęścia.

Prokrastynacja nie przyszła jednak do nas z rozwojem nowych technologii. Jest bardzo mocno powiązana z coraz większą ilością danych, która do nas napływa z wielu źródeł, ale według Piersa Steela, psychologa z Uniwersytetu w Calgary, pierwsze ślady prokrastynacji można znaleźć nawet w egipskich hieroglifach. Steel spędził wiele lat na badaniach prokrastynacji, a jeden z napisów w hieroglifie to: „Przyjacielu, przestań odkładać pracę, abyśmy mogli wrócić do domu w odpowiednim czasie” – na taki wpis trafił egiptolog Ronald Leprohon z Uniwersytetu w Toronto. Data? Aż 1400 r. p.n.e. Cała historia gwarantuje wiele podobnych przykładów, co jednoznacznie wskazuje, że prokrastynacja istniała wieki temu.

 

Smartfon i laptop jako rozpraszacze uwagi

 

Nie ma żadnych wątpliwości, że na prokrastynację zdecydowanie częściej cierpią osoby młode. Najrzadziej prokrastynacja jest obserwowana u osób starszych, po 60. roku życia. Około 71% starszych osób nie odwleka obowiązków na później, a wykonuje wszystko od razu.

Rosnąca skala odwlekania zadań bez wątpienia wiąże się z większą ilością rzeczy, które mogą nas rozpraszać, a przy tym pojawia się mnóstwo nośników, które dbają o pozyskanie naszej uwagi. Za przykład możemy podać, chociażby smartfon, a na nim masa aplikacji, których mechanizmy walczą o to, aby przyciągnąć użytkownika do siebie. W obecnych czasach mamy zbyt dużo zajęć, zabawy, przyjemnego spędzania czasu w łatwo dostępnej formie, to powoduje odwlekanie zadań w przystępnej dla nas formie. Wybieramy priorytety w obecnej chwili, a technologia skutecznie pomaga nam je wybierać w ten sposób, który jest wygodny.

 

Dlaczego odkładamy rzeczy na później?

Powodów przekładania zadań na kolejny dzień czy też tydzień jest bardzo wiele. Przede wszystkim obawiamy się porażki lub czekamy na wenę, natchnienie. Odkładanie obowiązków na później nie dzieje się tak po prostu. Przeważnie, gdy siadamy do naszych zadań, przepełnieni jesteśmy energią i chęcią ich ukończenia, jednakże po pewnym czasie pojawiają się pierwsze oznaki prokrastynacji, uczucie konieczności przełożenia terminu wykonania prac.

Robimy to wielokrotnie, nie odkładamy ich jeden raz, lecz czynność tę powtarzamy. Każde kolejne odwleczenie terminu przekłada się na jeszcze większe poczucie porażki oraz buduje w nas nieprawdziwe przekonanie, że zadanie jest niezmiernie trudne.

Można powiedzieć, że tak naprawdę nie ma głównego powodu, dlaczego zwlekamy. Czekamy do ostatniej chwili z wykonaniem prac i okazuje się, że są one po prostu słabej jakości, wykonane niedbale i niedokładnie. Najgorsze jest jednak to, że sami szukamy sobie innych zadań i rozpraszaczy, które „musimy” w danej chwili zrobić. Takie przekładanie daje chwilowe poczucie relaksu, ale i tak finalnie kończy się spektakularną porażką.

Dobrym przykładem jest poniedziałkowy poranek i długa lista zdań do wykonania. Zaczynamy więc od kawy, potem przechodzimy do pokoju naszych współpracowników, gdzie rozmawiamy o weekendzie, a następnie wracamy do naszego biurka. Siadamy do komputera i zamiast zająć się listą zadań, stwierdzamy, że warto jeszcze sprawdzić, co dzieje się na Facebooku albo przeczytać najnowsze informacje na blogu dla wielbicieli kotów.

Naukowcy twierdzą, że wiele osób, które mają problem z odkładaniem obowiązków na później, to perfekcjoniści, którzy chcą, aby zadanie było wykonane w sposób idealny, a odłożenie go w czasie ma sprawić, że znajdzie się dodatkowy pomysł, czy też siła na jego idealne doprowadzenie do końca. Temat prokrastynacji jest bardzo szeroki i zaawansowany.

Jak więc widać, trzy główne przyczyny prokrastynacji to:

  • lęk przed porażką;
  • potrzeba dodatkowej stymulacji;
  • perfekcjonizm.

Trzeba też pamiętać, że nie możemy mylić dwóch pojęć, jakimi są planowanie oraz prokrastynacja. W pierwszym przypadku również odkładamy termin dokończenia projektu, ale jedynie po to, by w tym czasie zebrać odpowiednie materiały, wiedzę i zasoby do wykonania danego zadania. W przypadku prokrastynacji efektem końcowym odłożenia prac jest utrata efektywności i sprawczości.

 

Prokrastynacja w opowieści Akerlofa – przykład dla lepszego zrozumienia tego zjawiska.

Podpierając się artykułem „Procrastination and Obedience” możemy przytoczyć prostą, a zarazem pokazującą zjawisko prokrastynacji historię. Opowieść pokazuje, jak najprostsze czynności mogą przeszkadzać w naszym życiu, a przy tym wiązać się z prokrastynacją.

W historii mamy amerykańskiego ekonomistę, George Arthura Akerlofa, który jest laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2001 roku. Podczas pobytu w Indiach odwiedził go Joseph Stiglitz, partner naukowy Akerlofa.

Stiglitz szykował się do powrotu, ale problemem okazał się nadbagaż. Nie chcąc przewozić nadmiarowego bagażu, zdecydował się, że to Akerlof wyśle mu resztę ubrań w paczce. Laureatowi Nagrody Nobla zajęło to… osiem miesięcy. Jak sam pisze, przewidywał, że jego własna nieudolność, a przy tym strach przed realizacją takiego zadania spowoduje, że nadanie takiej przesyłki zajmie mu praktycznie cały dzień. Do tego biurokracja, wypełnienie mnóstwa papierów, zapakowanie tej paczki. Opisując sytuację w ten sposób, to stanowiło rzeczywiście prawdziwe wyzwanie, a to przecież tylko prosta wysyłka, którą realizujemy wiele razy.

Przy swoim natłoku obowiązków, odkładał wykonanie czynności do ostatniego możliwego momentu, który akurat trafił się w przeddzień jego wyjazdu do USA. Wyręczył go w tym nawet kolega, który dziwnym trafem chciał wysłać przesyłkę do także do USA. Najprawdopodobniej sam Akerlof dotarł do celu szybciej niż koszule Stiglitza. Czy pomyśleliście, że Akerlof był po prostu zbyt leniwy, albo w nosie miał koszule kolegi? To chyba jednak nie tak. Jak to opisał, miał z tego powodu regularnie wyrzuty sumienia i poczucie winy, które cały czas przybierały jeszcze na sile. To klasyczny przykład prokrastynacji. Dlaczego tego nie zrobił, mimo posiadania sprawy regularnie z tyłu głowy? Witamy w świecie prokrastynacji.

 

Jak przykładowo prokrastynacja wygląda w pracy, a jak przedstawia się w życiu prywatnym?

Aby maksymalnie zwizualizować zjawisko prokrastynacji, a przy tym nie mieć żadnych wątpliwości, przedstawiamy kolejne przykłady, które pokazują prokrastynację podczas obowiązków zawodowych, a także w życiu prywatnym. Jesteśmy przekonani, że tym razem z łatwością odróżnisz, co jest prokrastynacją, a co do tego zjawiska raczej się nie zalicza.

 

Zmęczony pracą mężczyzna

 

Prokrastynacja w pracy

Pracownik otrzymuje zlecenie od swojego szefa na przygotowanie prezentacji na najbliższe spotkanie z klientem. Zamiast od razu zabrać się do pracy, pracownik zaczyna oglądać filmy z na YouTube, przegląda filmy na TikToku i czyta memy na Facebooku. Dodatkowo jeszcze daje się namówić na kawę z kolegami.

Po kilku godzinach zdaje sobie sprawę, że zostało mu już tylko kilka godzin do spotkania i zaczyna panikować. W desperacji zaczyna szukać gotowych prezentacji w Google i kopiuje jedną z nich, nie zwracając uwagi na to, że nie do końca pasuje do specyfiki spotkania, a nawet pochodzi z innej branży. Pracownik stara się maksymalnie dostosować prezentację, aby uniknąć wtopy, ale przez brak czasu nie udaje mu się tego zrobić skutecznie.

Kiedy przychodzi czas na prezentację, klient jest zdezorientowany i zaniepokojony, zdecydowanie widzi brak odpowiedniego przygotowania, a pracownik w ostatecznym rozrachunku musi tłumaczyć się przed swoim szefem, co wygenerowało negatywne emocje. Po całej sytuacji pojawia się poczucie winy, ale w tym momencie na niewiele to się zdało.

 

Prokrastynacja w życiu codziennym

Osoba postanawia zacząć regularnie chodzić na siłownię. W dniu rozpoczęcia wyzwania ustala, że trening zacznie o 10:00. Dzwoniący rano budzik nie robi na tej osobie wrażenia i realnie wstaje dopiero o 12, bo siłownia nie zając, nie ucieknie.

Następnie bez pośpiechu wstaje, ogląda filmy na TikToku i spokojnie zjada śniadanie. O godzinie 12 zdaje sobie sprawę, że nadal jest w domu i nie ma nic przygotowane na siłownie – ani rzeczy ani planu treningowego. Patrzy przez okno i widzi, że pogoda dziś nie sprzyja, więc korzystając z okazji przekłada siłownie na czas po obiedzie. Zjada zatem posiłek, a po nim włącza film na Netflixie, aby chwilę odpocząć przed wyzwaniem. Podczas filmu ucina sobie krótką drzemkę i budzi się ostatecznie po 17, kiedy za oknem jest już ciemno.

Po całym dniu z bezsensownymi obowiązkami przepadają chęci na siłownię i w ostatecznym rozrachunku decyduje, że wyzwanie rozpocznie jutro, bo przecież to taki sam dzień, jak dzisiejszy.

 

Jak sobie poradzić z prokrastynacją?

Istnieje wiele sposobów na radzenie sobie z tym zjawiskiem. Prokrastynacja nie jest łatwa do poradzenia sobie z nią, ale przy odrobinie chęci, silnej woli i wsparciu zewnętrznym spokojnie można znaleźć rozwiązanie.

Oto kilka pomysłów, które mogą pomóc:

  1. Tworzenie list rzeczy do zrobienia: Może być pomocne, by stworzyć listę zadań, które trzeba wykonać, i posortować je według priorytetów. To pomoże Ci skupić się na tym, co jest najważniejsze i uniknąć rozpraszania się mniej ważnymi sprawami.
  2. Korzystanie z programu do zarządzania zadaniami: Świetnym przykładem jest IC Project, program, który pomaga lepiej zarządzać zadaniami w pracy i życiu codziennym. Pozwala stworzyć listę do zrobienia, wizualizować zadania, przypomina o terminach i ważnych zbliżających się oboowiązkach. Technologia potrafi pomagać w prokrastynacji.
  3. Ustalanie konkretnych celów: Określ dokładnie, co chcesz osiągnąć, i ustal konkretny cel do zrealizowania. To pomoże Ci zmotywować się do działania i uzyskać lepsze rezultaty, bo działanie bez planu jest dość średnim rozwiązaniem.
  4. Dzielenie zadań na mniejsze kroki: Może być trudno zmotywować się do wykonania dużego, skomplikowanego zadania. Dlatego warto rozłożyć je na mniejsze kroki i skupić się na wykonaniu jednego kroku naraz. W tym również pomoże aplikacja, a ciekawym rozwiązaniem może być metoda bloków czasowych.
  5. Ustalanie terminów: Ustal terminy, w których chcesz wykonać poszczególne zadania, i trzymaj się ich. To pomoże Ci skupić się i zmotywować do wykonania zadania w określonym czasie.
  6. Korzystanie z aplikacji do zarządzania czasem: Istnieją aplikacje, które pomagają zarządzać czasem i zadaniami. Możesz skorzystać z nich, by lepiej planować swoje działania i uniknąć prokrastynacji. To pójście krok dalej w kierunku technologii, a wspominany powyżej IC Project świetnie łączy mierzenie czasu pracy i zadania.
  7. Ustalanie reżimu dnia: Może być pomocne, by stworzyć harmonogram dnia i trzymać się go. To pomoże Ci skupić się na tym, co jest najważniejsze i uniknąć rozpraszania się mniej ważnymi sprawami.
  8. Skorzystanie z pomocy specjalisty: Jeśli prokrastynacja staje się poważnym problemem, który utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skorzystać z pomocy specjalisty, takiego jak terapeuta. To pozwoli lepiej skupić się na własnych kompetencjach, wypracować model bycia z samym sobą.

 

Jesteśmy przekonani, że powyższe pomysły są rozwiązaniami do szybkiego wdrożenia. Pamiętaj, najgorsze rozwiązanie to nic nie robienie z problemem. Wybierz te, które wydają Ci się najbardziej odpowiednie na start i rozpocznij pracę nad sobą. Prokrastynacja nie będzie Ci wtedy straszna w żadnym aspekcie.

 

A może system nagród, praca w interwałach czasowych czy pozytywne myślenie?

Dobrą praktyką, która pozwala wygrywać z prokrastynacją, jest system nagród, małych przyjemności, którymi motywujemy się sami do pracy. Może to być kubek kawy, chwila na rowerze, kupienie sobie ebooka. System nagradzania naprawdę sprawdza się w praktyce. Lubimy być nagradzani, a więc czemu samemu ich sobie nie sprawiać? Prokrastynacja będzie wtedy zjawiskiem, którego szczególnie chcemy unikać, bo to wiąże się z nagrodą. Poczucie winy nie będzie Ci towarzyszyć, a nagroda będzie tym, co jest codziennością.

Ponadto warto nauczyć się pracować w interwałach. Ustalamy, że przez najbliższą godzinę lub dwie pracujemy nad zadaniem, nie rozpraszamy się Facebookiem i innymi rzeczami, by potem zrobić sobie 15-30 minut przerwy, podczas, której sprawdzimy sociale, pogramy na komórce, czy po prostu posiedzimy na tarasie z kawą. Dzięki temu rozwiązaniu skutecznie wypracujesz model pracy bez angażowania Twojej uwagi w momentach, kiedy masz pełne skupienie. Zapomnisz wtedy, że istnieje coś takiego jak prokrastynacja.

A co powiesz na podpowiedź od znanej persony? Brian Tracy w książce „Zjedz tę żabę” mówi, żebyśmy zaczynali od najtrudniejszego zadania. Dzięki temu „przełkniemy naszą żabę”, co da nam poczucie satysfakcji i pozwoli jeszcze łatwiej i szybciej poradzić sobie z pozostałymi zadaniami. Znasz to uczucie, kiedy wiesz, że to najcięższe, co czekało w dniu dzisiejszym jest za Tobą? Może to będzie dobre rozwiązanie?

 

Stanowisko pracy

 

Pojęcie prokrastynacji to także chaos i bałagan. Wiadomo, każdy lubi mieć na swoim biurku swoją własną małą skarbnicę rzeczy, ale czasem to tylko niepotrzebny śmietnik. Specjaliści od walki ze współczesną chorobą proponują, aby na biurku mieć komputer, czyli narzędzie pracy, notatnik i długopis do notatek, a także tworzenia listy zadań, coś do picia i przegryzienia oraz słuchawki. Te ostatnie dla osób, które pracują, słuchając muzyki lub używają ich do odcięcia się od bodźców zewnętrznych. Jeżeli pracujemy z papierowymi dokumentami, segregujmy je od razu, aby nie powodować chaosu. Rośliny pomagają również w zachowaniu spokoju, koncentracji, a przy tym dbają o nasze dobre samopoczucie. Warto w nie zainwestować.

Wspominaliśmy, że do prokrastynacji prowadzi także negatywne myślenie. I faktycznie tak jest. Jeśli z góry zakładamy, że zadanie, które mamy wykonać, będzie trudne, męczące i nudne, to zamiast skupić się na szybkim jego ukończeniu, będziemy je przeciągać w nieskończoność. Kolejna sprawa to zakładanie, że nie zrobimy go dobrze lub idealnie (to w przypadku perfekcjonistów). To negatywne myślenie musi zostać zastąpione chęcią działania i próbą skupienia się na mniejszych elementach całości. Wykonanie ich krok po kroku pozwoli ukończyć je dobrze i w terminie. Bądź optymistą, to pomoże, a prokrastynacja nie będzie zjawiskiem, które spędza w Twoim życiu sen z powiek. Nie ma się czym martwić.

 

Czy prokrastynację można wyleczyć?

Prokrastynacja nie jest w praktyce chorobą, więc nie da się jej wyleczyć w taki sam sposób, jak choroby fizyczne. Początkowo prokrastynacja jest niegroźna, jednak ostecznie to niepokojące zjawisko, gdzie konsekwencje prokrastynacji mogą realnie stanowić prawdziwe choroby. Prokrastynacja może doprowadzić do nerwicy, a nawet depresji. Musisz spróbować z nią walczyć, aby poczuć się lepiej w swoim życiu.

Na co dzień warto stosować różne techniki i strategie, które pomogą Ci radzić sobie z prokrastynacją i zmniejszą jej wpływ na Twoje życie. Może to wymagać czasu i wysiłku, ale z wytrwałością i cierpliwością można osiągnąć znaczne poprawy. Jeśli prokrastynacja staje się poważnym problemem, który utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skorzystać z pomocy specjalisty, takiego jak terapeuta lub coach, który pomoże Ci zidentyfikować przyczyny prokrastynacji i zaproponuje skuteczne rozwiązania. Bardzo często to ciężka praca nad samym sobą, ale w ostatecznym rozrachunku uwolnienie się od prokrastynacji będzie dużą ulgą. Poczucie winy to nie jest dobre zjawisko, nie chcemy go mieć na co dzień.

Facebook
Twitter
LinkedIn